Słoiczkowy deser



Z braku pomysłu na kolejny deser, z białkami do wykorzystania..wymyśliłam owoce pod bezową pierzynką, ale inaczej, bo w słoiku. Nakryj się stoliczku, bo idzie deser w słoiczku!

Przepis na 3 słoiki:

Beza:
3 białka
pół szklanki cukru pudru
łyżeczka mąki ziemniaczanej
szczypta soli

Owoce:
około 5 dużych śliwek
3 brzoskwinie
(*albo inne owoce do wykorzystania)
1 łyżka mąki ziemniaczanej
                                                       (ewentualnie cukier do smaku, jeśli owoce nie są zbyt słodkie)

                                                       Ciasteczkowy spód:
                                                       1 opakowanie herbatników
                                                       30g masła
                                                       1 łyżka mleka


Przygotowanie:

Czyli jak zrobić ciasteczkowy spód:
Stopić masło, wymieszać z pokruszonymi herbatnikami. Wyłożyć spód słoiczków i docisnąć
Wstawić słoiki do piekarnika, i dopiero włączyć piekarnik, nastawić na 200 stopni. Ja piekłam to około 10 minut od nagrzania piekarnika.

Pokroić owoce w kostkę i wymieszać z mąką ziemniaczaną (*i cukrem) Ja nie dodałam cukru, bo nie chciałam, żeby puścił sok i zniszczył mi się ciasteczkowy spód. Nie chciałam żeby zatonął :P

Białka ubić na sztywną pianę. Szczypta soli przyspiesza ubijanie, dlatego troszeczkę nie zaszkodzi. Cukier i mąkę dodać pod koniec ubijania. Beza gotowa jest wtedy, kiedy ustawicie miskę z białkami do góry nogami  (np. nad głowę młodszego brata haha) i beza nie wyleci, tylko zostanie sztywna.

Do słoików wrzucić owoce, szprycą nałożyć bezę. Zapiekać w termoobiegu z dolną grzałką w 200 stopniach, aż do zarumienienia bezy - u mnie 15 minut






2 komentarze:

Truskawki się cieszą na każdy miły komentarz :)