szyszki, czyli krówki w nowej odsłonie


Dziś przedstawiam Wam słodycz o smaku toffi. Chociaż moje kształtem raczej przypominają kulę, nazywamy je właśnie szyszkami. Pracy niewiele, a efekt pyszny! Szyszki robiłam wielokrotnie jak byłam jeszcze mała, teraz z ciekawości przejrzałam przepisy i większość szyszek było z dodatkiem masła, którego ja nigdy nie dodawałam. Oto jest moja prostsza dwuskładnikowa wersja szyszek:



Składniki:

krówki
ryż preparowany

Przygotowanie:

Krówki rozpuszczamy w większym garnku z odrobiną wody (aby się nie przypaliły) cały czas mieszając. Po rozpuszczeniu (na mniejszym gazie) dodajemy ryż preparowany i szybko mieszamy. Zdejmujemy z gazu. 

Formujemy kule i zostawiamy do ostygnięcia. 

Ciasto przy formowaniu jest bardzo gorące. Można zamoczyć ręce w zimnej wodzie i tak formować w mniejsze porcje.






Agata



2 komentarze:

  1. Pamiętam szyszki właśnie z dzieciństwa! Pycha!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętam szyszki sprzedawane w sklepiku szkolnym w podstawówce... Sama jeszcze nigdy ich nie robiłam.

    A jeśli chodzi o moje kokosanki... Pieczone na papierze są dość kruche z lekko miękkim środkiem, na blaszce wysmarowanej margaryną mają bardzo delikatną chrupiącą skorupkę i miękkie wnętrze :)

    OdpowiedzUsuń

Truskawki się cieszą na każdy miły komentarz :)