mandarynkowe paluszki






W całym domu roznosi się słodki zapach mandarynek, dlaczego? Dzisiaj pieczemy mandarynkowe paluszki. Kruche i mocno mandarynkowe, oblane gorzką czekoladą... a do tego dobrze się przechowują, dlatego warto podwoić przepis i schować w pudełku W RAZIE GDYBY COŚ :) 



 Składniki:

(na baaaardzo dużo paluszków :)

250g masła
80g cukru pudru
2 łyżki mąki ziemniaczanej
300g mąki pszennej
2 łyżki otartej skórki z mandarynki
6 łyżek soku wyciśniętego z mandarynek
60-100g gorzkiej czekolady

Przygotowanie:

Miękkie masło ucieramy z cukrem do uzyskania gładkiej i puszystej masy. Dodajemy pozostałe składniki (za wyjątkiem czekolady, która posłuży nam do polewy). Miksujemy.

Warto schłodzić ciasto w lodówce, dzięki temu łatwiej będzie można formować paluszki. Po około pół godziny chłodzenia możemy przystąpić do formowania -  nabieramy masę i posypując mąką formujemy małe podłużne paluszki. Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia zachowując niewielką odległość, ponieważ jeszcze trochę urosną. Paluszki pieczemy przez około 10 minut, aż nabiorą ładnego koloru, w temperaturze 180 stopni.
Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej, a następnie dekorujemy wystudzone paluszki. 
Gotowe! 



przepis: mojewypieki.com

4 komentarze:

  1. ale świetny pomysł na przekąskę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kopiuję..na wszelki wypadek..bo te mandarynki aż mi dosłownie pachną

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę! jak kiedyś zrobisz, daj znać czy wyszły :)

      Usuń
  3. Pomarańcze, cytryny..to owszem ! Ale mandarynek nigdy nie próbowałam :o Muszą byc cudowne, czuję ten orzeźwiający zapach już tutaj :D

    OdpowiedzUsuń

Truskawki się cieszą na każdy miły komentarz :)