muffinki i coca-cola



Babeczki jeszcze nigdy mi tak nie wyrosły. Do tej pory nie miałam raczej szczęścia do muffinek, bo za każdym razem albo skręcały i rosły w bok nie wiadomo dlaczego, albo wcale nie rosły, albo smakowały jak te kupne pakowane w plastikowe torebki, do tego dwa miesiące po terminie. O tych tak nie mogę powiedzieć. Jak każde muffinki robi się je szybciej niż się czeka. Chociaż smak coca-coli nie jest mocno wyczuwalny, a bardziej przeważa smak kakao, to bąbelki sprawiają, że babeczki są delikatne i lekkie. Moim zdaniem - warto spróbować. Ale lepiej nie wierzcie mi na słowo, tylko zabierzcie się za to sami.


Składniki na 10-12 muffinek:

suche:
200g mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
4 płaskie łyżki kakao
150g cukru kryształu

mokre:
100ml oleju
2 jajka
150ml coca-coli
2 łyżeczki dżemu (opcjonalnie, ja użyłam porzeczkowego)

Przygotowanie:

Mokre mieszamy ze sobą, tak samo suche. Obie masy dokładnie ze sobą łączymy. Przekładamy w papilotki. Pieczemy w 200 stopniach przez 20-25 minut, aż do suchego patyczka.








english version:

ingredients:

dry:
200g flour
2 teaspoons baking powder
4 tablespoons cocoa powder
150g sugar
wet:
100ml oil
2 eggs
150ml coca-cola
2 teaspoons jam (optional, i used blackberry jam)

preparation:

Whisk all the wet ingredients together. Whisk the dry ingredients together. Add the wet ingredients to the dry ingredients. Fill muffin cups, and bake them for 20 to 25 minutes in 200 degrees, until a toothpick inserted in the center comes out barely clean.

8 komentarzy:

  1. Ciekawe :). Wyglądają super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już dawno miałam zrobić muffinki z colą, ciekawa jestem smaku ;) Pozdrawiam, gingerbreath.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie, wyrosły idealnie :) Wyglądają smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawe jak smakują :) Dzięki za zdjęcie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje się rozlały :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nina, ciasto nie może być zbyt rzadkie, można dodać wtedy więcej mąki. Muffinki mocno rosną, może za dużo ciasta przełożyłaś do papilotek? Nie można ich na maxa wypełniać, bo wtedy jest gwarantowane, że wyleci :) Agata.

      Usuń
  6. Bardzo ładne zdjęcia, a potrawy jeszcze ładniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  7. Już od dłuższego czasu intrygują mnie babeczki z colą, muszę je w końcu zrobić, pięknie wyrosły! :)

    OdpowiedzUsuń

Truskawki się cieszą na każdy miły komentarz :)