Biszkopt z pianką truskawkowo-jogurtową. Lekkie ciasto z miłości do truskawek.

Sponge cake with strawberry & yoghurt mousse. 


Wracam do domu - dzień jak co dzień. Tego dnia nie udało mi się skoczyć na moment do jednego z pobliskich marketów, bo w innym wypadku nie zdążyłabym na autobus, a na następny zwyczajnie nie miałam siły czekać. Dobrze się stało, bo dzięki temu zajrzałam do niewielkiego bazarku tuż pod moim blokiem. Nigdy wcześniej jakoś po prostu nie było okazji. Podchodząc bliżej ukazywała się niewielka kolejka. Oczy wyleciały mi z orbit na widok kobiałki wypełnionej po brzegi czerwonymi, doskonałymi truskawkami, którą dumnie niosła do domu pewna pani. Okazało się, że była to ostatnia partia na dziś, bo na "zapleczu" zostało jeszcze kilka zamówionych koszyczków. 5 złotych za kilogram. Serio? Następnego dnia to ja wyszłam z bazarku z całymi dwoma kilogramami.

Dlatego moje ulubione ciasto ostatnich dni wyglądało właśnie tak. Masa jogurtowa zamiast śmietanowej, orzeźwiające, lekko kwaskowate puree z truskawek i puszysty biszkopt. Prezentuje się... jak widać... :D Nie tylko dla "dbających o linię", bo jest naprawdę przesmakowite, a jednocześnie proste, nieskomplikowane.

Do przygotowania użyłam obręczy do tortów, o takiej: LINK. Myślę, że w tortownicy też by się udało, ale musiałaby koniecznie być wysoka, bo ciasto do niższych nie należy.


Składniki (forma 16cm):

biszkopt 1- górny:
1 jajko
2 łyżki cukru pudru
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1 łyżka mąki pszennej

biszkopt 2 -spód:
2 jajka
4 łyżki cukru pudru
2 łyżki mąki ziemniaczanej
2 łyżki mąki pszennej

herbata, bardzo słodka - do nasączenia

mus:
1,5 kubka truskawek, bez szypułek
350g jogurtu naturalnego
5 łyżek cukru
2 łyżki żelatyny + pół filiżanki mleka


Przygotowanie:

Biszkopt 1: Oddzielamy żółtko od białka. Białko ubijamy na sztywną pianę, pod koniec dodajmy cukier, dalej ubijamy. Dodajemy żółtko, miksujemy na niewielkich obrotach, dodajemy przesiane mąki i delikatnie mieszamy (już szpatułką) do połączenia składników. Masę wylewamy na tortownicę wyłożoną TYLKO OD SPODU papierem do pieczenia. Pieczemy przez około 20 minut, aż zacznie się rumienić, a przy sprawdzaniu patyczkiem-wyjdzie suchy. Wyjmujemy z piekarnika i upuszczamy na ziemię razem z formą z wysokości 50cm. Zostawiamy do ostygnięcia.

Tak samo przygotowujemy drugi biszkopt* 

Truskawki blendujemy na gładkie puree. Używamy tylko 1/2 szklanki musu, resztę zostawiamy do polania kawałka ciasta przed podaniem. 1/2 kubka puree miksujemy z jogurtem naturalnym i cukrem. Żelatynę zostawiamy do napęcznienia w chłodnym mleku. Kiedy napęcznieje podgrzewamy na niewielkim ogniu aż do rozpuszczenia. Dodajemy do truskawkowego jogurtu. Zostawiamy na chwileczkę do ostudzenia galaretki. 

Na dnie obręczy układamy wyższy biszkopt "skórką" do dołu, nasączamy lekko herbatą. Wylewamy masę jogurtową, kiedy galaretka będzie już trochę zwarta umieszczamy niższy biszkopt** również delikatnie nasączony herbatą. Zostawiamy w lodówce na kilka godzin, ja zostawiłam na noc. 

Podajemy z puree z truskawek.


*Składniki z biszkoptu 1 i 2 można połączyć, wtedy całą masę dzielimy w proporcjach 2:1.
**Miałam pewne obawy co do obręczy, używałam jej pierwszy raz, dlatego nie układałam drugiego biszkoptu od razu po wylaniu masy jogurtowej.









22 komentarze:

  1. Cudowny ten biszkopt z pianką.
    Wygląda tak delikatnie i naprawdę smakowicie. No i ten mus na wierzchu :)
    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  2. to ciacho prezentuje się znakomicie !! wygląda tak lekko i puszyście, do tego z kochanymi truskawkami <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda cudownie :) Jak z obrazka i nie zdziwiłabym się, gdybym potem porównywała Twoje zdjęcia ze zdjęciami z magazynów kulinarnych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wooo :D Takiego miłego komplementu dawno nie słyszałam ;)

      Usuń
  4. te ciasto jest super super super super super i nigdy lepszego nie jadłem :):):):):):):):):):):)

    OdpowiedzUsuń
  5. proste i piękne :) i pewnie baaardzo pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O, o, o! I takie letnie ciasta, w przeciwieństwie do zimnych serników... wrrr..., mogę jeść. Są leciutkie, chłodne, owocowe, słodkie, pyszne... I kojarzą mi się z letnimi czasami dzieciństwa:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mmm. : ) Wczoraj jadłam pyszne truskawki, polskie! : - )Smak był wyśmienity!
    Biszkopt chętnie spróbuję! Zdjęcia rewelacyjne!

    OdpowiedzUsuń
  8. nieźle się musiałaś nagimnastykować z tym zdjęciem by uchwycić spływający mus ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w tym tkwi urok takich zdjęć :D A potem jaka duma, że udało się uchwycić odpowiedni moment ;)

      Usuń
  9. Wygląda tak idealnie, że aż brak mi słów :o Nie zjadłabym taki ładny haha :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeju, to wygląda przegenialnie :) Tak cudownie kusząco, że nic tylko wcinać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda tak apetycznie, że zjadłabym to ciasto w całości: )

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygląda pysznie i puszyście, pasuje mu ta wysokość :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Prezentuje się wspaniale - takie delikatne, leciutkie, cudownie owocowe... Bajka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ta pianka wygląda tak pysznie, że aż ślinka cieknie!

    OdpowiedzUsuń
  15. Przepraszam ale ile to ciasto ma kalorii? Bo ja się teraz odchudzam i np. zamiast takiego ciężkiego sernika chciałam zjeść lekkie ciasto i to Pani jest idealne, tylko nie wiem właśnie jak z kaloriami? z góry dziękuję i pozdrawiam, Edyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety nie jestem w stanie udzielić Pani takiej informacji ;) Wszystko to co zawiera ciasto jest wypisane...

      Usuń
  16. Cud, miód i truskawki ;) Pysznie wygląda i naprawdę imponująco :)

    OdpowiedzUsuń
  17. uwielbiam ciasta tego typu! :) aż ślinka cieknie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mniam, mniam, mniam! Ależ to ciacho apetycznie wygląda! Mogę kawałeczek? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Truskawki się cieszą na każdy miły komentarz :)