Ciasteczka z karmelizowanymi płatkami. Momofuku's Cornflake Cookies


No i są, ciasteczka Christiny Tosi z karmelizowanymi płatkami kukurydzianymi. Jest z nimi trochę roboty, najpierw karmelizowanie płatków, a dopiero później można zabrać się za pieczenie. Ale czy warto? Warto :D (zobaczcie jak się ciągną po przełamaniu <3 LINK ) Gdyby komuś bardzo spodobały się ciasteczka, a w szczególności kruszonka z płatków - mam coś jeszcze. Cukrowa Wróżka wyczarowała z niej niesamowite lody, które kuszą tak bardzo, że czuję, że nocą będą mnie prześladować koszmary jak się za nie nie zabiorę :D



Składniki:

225 g masła w pokojowej temperaturze
250 g cukru
150 g brązowego cukru
1 jajko
1/2 łyżeczki ekstrakru z wanilii
240 g mąki
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody
1 i 1/2 łyżeczki soli
3/4 przepisu (czyli 3 "cups") cornflake crunch (KLIK)
125 g czekoladowych groszków, lub posiekanej czkolady
65 g (1 i 1/4 "cups") pianek mini marshmallows, można duże pokroić na mniejsze


Przygotowanie:

Ucieramy masło z cukrami przez około 2-3 minuty. Kiedy masa będzie puszysta dodajemy jajko i ekstrakt z wanilii. Ucieramy tak przez 7-8 minut. Zmniejszamy prędkość miksera na najmniejszą (lub mieszamy ręcznie)  i dodajemy mąkę, proszek do pieczenia, sodę, sól. Mieszamy tak tylko do momentu aż składniki się połączą. Nie dłużej niż 1 minutę. Do masy wrzucamy cornflake crunch i czekoladowe groszki. Mieszamy krótko, oryginalny przepis mówi - nie więcej niż 30-45 sekund. Dorzucamy pianki, po których należy lekko zamieszać masę. 

Używając gałkownicy do lodów nakładać porcje ciasta (ja nakładałam mniejsze-podzielniejsze) na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Zawijamy blaszkę folią, ciasteczka się spłaszczą. Wkładamy do lodówki na co najmniej 1 godzinę, maksymalnie do 1 tygodnia. 

Pieczemy w 190 stopniach przez około 18 minut.

Po oryginalny przepis zapraszam tu - KLIK.

8 komentarzy:

  1. Pycha :) przypomnialas mi jak dawno nie pieklam ciasteczek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. te płatki mnie bardzo zaintrygowały!
    ja podobnie jak Kamciss nie piekłam dawno ciasteczek, ale pewnie to dlatego, że tera tyle owoców wszędzie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dużo roboty? Karmelizowanie płatków? Smak z pewnością wynagrodzi trud!

    OdpowiedzUsuń
  4. Te zdjęcia ciągnącego się po przełamaniu środka *.*

    OdpowiedzUsuń
  5. Już sam pomysł na karmelizowane płatki mnie zachwycił ale ciasta z ich dodatkiem to już istne szaleństwo! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. super ciacha ;D poste i smaczne ;)
    miłego dnia ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak tylko zobaczyłam Momofuku, wiedziałam, co się święci u Ciebie! Bierz się za lody, bo warto. Swoją drogą bardzo mi miło, że wspomniałaś o nich. <3 Ja za to też planuję coś z płatkami na najbliższy czas! :D

    OdpowiedzUsuń

Truskawki się cieszą na każdy miły komentarz :)