Kto wczesnym rankiem wstaje, ten ma rabarbarowe smoothie na śniadanie.


Kolorowo zaczynam dzień.
Kiedy mazurskie tropiki dają o sobie znać nie chce się nawet ruszać ręką. Na orzeźwienie przyda się intensywnie różowe smoothie, które zamiast z zimną wodą można przyrządzić z jogurtem lub po prostu mlekiem. Baaardzo polecam w wersji z truskawkowymi lodami. Gęstość możemy zmienić w zależności od naszych upodobań, ja wolałam "na gęsto", wtedy łyżeczka zamiast słomki sprawdzi się znakomicie ;)




Składniki:

1 duża, mięsista i różowiutka łodyga rabarbaru
3/4 szklanki lodowatej wody
*opcjonalnie odrobina świeżego imbiru lub szczypta tego w proszku
*albo i trochę truskawek
+ coś na osłodę






Przygotowanie:

Rabarbar oczyszczamy i kroimy w plasterki. Umieszczamy w garnuszku z odrobiną wody, żeby rabarbar się nie przypalił. Podgrzewamy do momentu aż rabarbar zmięknie - około 10 minut. Odstawiamy do wystygnięcia. Ja zostawiłam na noc, w lodówce.
Blendujemy na gładkie puree, dodajemy wody i jeszcze raz miksujemy. Słodzimy.





9 komentarzy:

  1. Opolskie tropiki też dają się w znaki, więc ruszam na łowy - po rabarbar :D

    OdpowiedzUsuń
  2. W takim razie wpraszam się na szklaneczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Smoothie różowe jak Twój blog, zawsze wydawał mi się subtelny :) Lekkie danie na upalny poranek.

    OdpowiedzUsuń
  4. Rabarbar zaczęłam poznawać dopiero w tym roku, posmakował na surowo jako przekąska, ostatnio zrobiłam z niego kompot - smakowało. Zatem i Twoje smoothie jest do wypróbowania, jak nie w tym, to w kolejnym sezonie^

    OdpowiedzUsuń
  5. Czyli coś w sam raz dla mnie, bo zwykle wcześnie wstaję :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja na osłodę dodałabym cukru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też dałam, ale ktoś może słodzić miodem, syropem z agawy itp, dlatego uznałam, że napiszę ogólnikowo i pozostawię wszystkim dowolność w wyborze :)

      Usuń
  7. Jak tu u Ciebie ładnie! :) A rabarbar z truskawkami - mniam! Bo za takim solo nie przepadam ;)

    OdpowiedzUsuń

Truskawki się cieszą na każdy miły komentarz :)