Lody o smaku pączków





Sama nie jestem zwolennikiem pączków. Chociaż od czasu do czasu najdzie mnie na nie ochota i potrafię rzucić wszytko i jechać do jednej z gdyńskich piekarni po te najlepsze w mieście. Ale dziś nie o pączkarniach. Może kiedyś jeszcze dowiecie się o kultowym "Pączusiu". Tak czy siak, ostatnio zastanawiałam się nad różnymi dziwnymi kombinacjami smakowymi lodowych przysmaków. Pierwsze na myśl przyszły mi lody o smaku drożdżówki z dżemem i kruszonką. W międzyczasie wpadłam na jedną z amerykańskich stron internetowych, która prezentowała listę najdziwniejszych smaków. Pomiędzy przeróżnymi mięsnymi, czosnkowymi, bekonowymi widniały "dougnut ice cream". Pomyślałam - "czemu nie?". Wujek google znakomicie pomógł w realizacji planu, połączyłam i pozmieniałam kilka przepisów, aż powstał jeden - najprostszy, następnego dnia pączkowe lody były gotowe. Niestety nie zdołały one podbić naszych kubków smakowych. Bardzo wyraźnie było czuć nutę "pączkową". Jeśli znajdzie się wśród Was jakiś pączkowy zwolennik, chętny do eksperymentów, przepis poniżej:





Składniki:

1 jajko
300 ml kremówki
1,5 szklanki mleka
4 pączki z dziurką (edit: następnym razem użyłabym 2 lub ew.3 i mniej mleka)
8 łyżek cukru


Przygotowanie:

Mleko podgrzewamy w średnim garnku. Kiedy będzie bliskie wrzenia zdejmujemy z ognia i wrzucamy pączki pokrojone na mniejsze kawałki. Jednego pączka kroiłam na około 8 kawałków, ale to nie ma większego znaczenia. Ciasto dociskamy tak aby całkowicie wsiąkło mleko. Garnuszek przykrywamy pokrywką i zostawiamy tak na godzinę. Po tym czasie pączki powinny całkowicie namoknąć i mocno rozciapkać. Pączki miksujemy blenderem ręcznym na gładkie "puree". Zostawiamy do całkowitego ostygnięcia.
Miksujemy kremówkę do uzyskania bitej śmietany. Ubijamy białka na sztywno, dodając pod koniec 4 łyżki cukru. Żółtka ucieramy z pozostałymi 4 łyżkami cukru. Do żółtek dodajemy zblendowaną masę pączkową, mieszamy, następnie dodajemy kremówkę - łyżka po łyżce, delikatnie mieszając po każdym dodaniu. Tak samo postępujemy z białkiem. Całość schładzamy w zamrażarce przez kilka godzin. Po wyjęciu z zamrażarki zostawiamy lody w temperaturze pokojowej na kilka minut i serwujemy.

14 komentarzy:

  1. Miksowane pączki?! Tego jeszcze nie było, przedziwny przepis, ale i smak chyba przedziwny:)

    OdpowiedzUsuń
  2. No nieee, zaszalałaś! Totalnie, totalnie :) Czegoś takiego jak żyję, jeszcze nie widziałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. rewelacja:) ajajaja! już je kocham!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pomysł bardzo interesujący! ; - )
    Szaleństwo lodowe!

    OdpowiedzUsuń
  5. Pączkowych jeszcze nie jadłam :) Byłyby fajną alternatywą na Tłusty Czwartek!

    OdpowiedzUsuń
  6. Pączkowe?! Nigdy się takie nie natknęłam! Choć szczerze mówiąc i moje kubki smakowe wolały by inne smaki ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. No nie, tego bym się nigdy nie spodziewała! I coś czuję, że mi by zasmakowały. :3

    OdpowiedzUsuń
  8. Intrygujące :) Ja pączki uwielbiam, więc pewnie bym się w takich lodach zakochała :)

    OdpowiedzUsuń
  9. o kurcze takich lodów jeszcze nie jadłam:) ciekawy pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepis dość nietypowy ale bardzo interesujący. Jestem chętna do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń

Truskawki się cieszą na każdy miły komentarz :)