Bananowe (owsiane!) ciasteczka


Ciasteczka bananowe powstały jako kolejna wersja przepisu na ciasteczka owsiane, których już trochę się uzbierało na blogu. Od reszty różnią się tym, że są mniej chrupkie... no i bananowe. Miękkość to tylko i wyłącznie sprawka bananów. Jeśli jednak, tak jak ja, wolicie twardsze odsyłam do przepisu na jedne z moich ulubionych ciastek, czyli - żurawinowych. :)


Składniki:

1 szklanka mąki
1 szklanka płatków owsianych
50-100g białej czekolady
75g masła
1/3 szklanki białego cukru
1/3 szklanki brązowego cukru
1 banan
1/2 płaskiej łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
żółtko

Przygotowanie:

Cukier brązowy i biały ucieramy z masłem na jednolitą masę. Dodajemy żółtko i banana pokrojonego w plasterki. Całość rozgniatamy widelcem. Mąkę mieszamy z płatkami owsianymi, proszkiem do pieczenia i solą, dodajemy do masy z masłem. Na koniec dodajemy czekoladę posiekaną na mniejsze kawałki. Masę wkładamy do lodówki na co najmniej pół godziny. Na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia układamy kulki z ciasta, które następnie spłaszczamy ręką lub widelcem/łyżką. Ciastka jeszcze troszkę urosną, dlatego należy zachować odstęp. Pieczemy w 180 stopniach przez około 12-15 minut lub aż ciasteczka będą złociste. Im dłużej będziemy piec tym ciastka będą bardziej chrupkie. Po wyjęciu z piekarnika ciasteczka zostawiamy na blaszce na kilka minut, przekładamy na talerz/kratkę i zostawiamy do całkowitego wystygnięcia.

10 komentarzy:

  1. Bananowe i owsiane - to mi wystarczy, porywam kilka do kubka gorącego mleka! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Yummy yummy! Lubimy takie ciasteczka!

    OdpowiedzUsuń
  3. Narobiłaś mi apetytu na takie owsiane ciasteczna:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny przepis, a efekt jeszcze lepszy!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolor mają idealny. Do ciepłego kakao albo mleko, jak mówi Whiness najlepsze!

    OdpowiedzUsuń
  6. Musiały być pyszne :) U mnie dzisiaj ciasteczka czekoladowe :)

    OdpowiedzUsuń
  7. owsiane, czyli zdecydowanie coś dla mnie!! pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zrobiłam je wczoraj a dzisiaj już nie ma ani jednego! Tak wszystkim smakowały :)

    OdpowiedzUsuń

Truskawki się cieszą na każdy miły komentarz :)