Wieża Eiffla z piernika.



Zdaję sobie z tego sprawę, że jest dopiero wrzesień, a na pierniczki nadejdzie jeszcze odpowiednia pora. Ale po wakacjach są tylko dwie rzeczy o których myślę. Nadchodzące urodziny i święta Bożego Narodzenia. Dlatego dziś troszkę o pierniczkach ;) 

Wieżę podrzucałam do góry, robiła obroty 38197652 stopni, lądowała w moich rękach, biegałam z nią po domu. Przetrwała wszystko. O dziwo, jest to bardzo solidna konstrukcja! Minęło kilka tygodni zanim pierniczki zmiękły i nóżki zaczęły się delikatnie zsuwać. Zazwyczaj takie ciasteczka przechowujemy w zamknięciu, aby zapobiec utracie twardości. Ale kto by tam taką wieżę chował :D 



 Składniki:

275g mąki
150g miodu - płynnego, nie sztucznego
50g cukru pudru
60g masła
jajko
łyżeczka sody
przyprawa do piernika - około 2 łyżki



białko
szklanka cukru pudru i nieco więcej (w zależności od wielkości jajka)
kilka kropel soku z cytryny



Przygotowanie:

W garnku rozpuszczamy masło, zostawiamy na chwilę do ostygnięcia. Dodajemy pozostałe składniki. Wałkujemy podsypując mąką na grubość około 3mm. Schemat drukujemy. Każdy bok przecinamy na 3 w "grubszych" fragmentach. Otrzymujemy 12 części, z których złożymy wieżę.


Wykrawamy kształty. Pieczemy 8-10 minut w temperaturze 180 stopni. Po wyciągnięciu z piekarnika możemy jeszcze delikatnie poprawić kształty, pociąć nożem co odstaje i wyrównać. Kiedy pierniczki wystygną będzie to już niemożliwe.

Do białka dodajemy 1/4 szklanki cukru pudru. Miksujemy, stopniowo dodajemy coraz więcej cukru oraz sok z cytryny. Dodajemy tyle cukru, aż uzyskamy odpowiednią konsystencję. (Za pomocą soku z cytryny możemy rozrzedzić lukier).

Kiedy będą twarde składamy wieżę. Za pomocą rękawa cukierniczego sklejamy i dekorujemy pierniczki. Najprościej zacząć od dołu, zostawić do utwardzenia, zrobić środkowe piętro itd. Mnie udało się za jednym zamachem :D Zostawiamy do wystygnięcia.

Schemat do wydrukowania, pomysł: stąd. Schemat



12 komentarzy:

Truskawki się cieszą na każdy miły komentarz :)