blok czekoladowy, tradycyjny.




Tradycyjny blok czekoladowy. Dla wielu osób był smakiem dzieciństwa, ja pierwszy raz spróbowałam go niemalże rok temu i od razu go pokochałam. Mleko w proszku to zdecydowanie moje smaki!
Coś co jest bardzo słodkie, mleczne i chrupie (tutaj mowa o dodanych herbatnikach)... Jednocześnie prosty i pyszny deser. Aby nieco go urozmaicić lub "uzdrowić" można dodać nieco bakalii. Gwarantuję, że takim blokiem czekoladowym nie pogardzi żaden łasuch :D



Składniki:

500g mleka w proszku, pełnego
250g masła
1,5 szklanki cukru
400g herbatników
6 łyżek kakao
1/2 szklanki wody

Przygotowanie:

Masło i wodę umieszczamy w rondelku. Doprowadzamy do rozpuszczenia masła, dodajemy cukier. Kiedy całkowicie się rozpuści dodajemy kakao. Mieszamy, aż masa będzie jednolita. Zdejmujemy z gazu, zostawiamy do przestygnięcia. Herbatniki kruszymy. Połowę z nich umieszczamy w oddzielnej większej misce. Do herbatników dodajemy przygotowaną masę kakaową (może być jeszcze ciepła) i mleko w proszku. Mieszamy najpierw łyżką, a potem rękoma. Stopniowo dosypujemy pozostałe herbatniki. Masa będzie bardzo gęsta. Przekładamy ją do przygotowanego naczynia (wyłożonego papierem do pieczenia). Obojętnie jakiej wielkości. Ważne aby dobrze docisnąć blok. Całość wstawiamy do lodówki na kilka godzin. Wyjmujemy z lodówki, kroimy. Smacznego!


źródło: klik


14 komentarzy:

  1. Jak przez mgłę pamiętam taki blok z dzieciństwa, twardy, czekoladowy, zimny. Przy okazji jest łatwy w zrobieniu, dlaczego nie spróbowałam zrobić go sama?!:))

    OdpowiedzUsuń
  2. To zdecydowanie smak mojego dzieciństwa i pustych półek sklepowych za komuny;) Aczkolwiek nawet w erze dostępności wszystkiego wciąż go uwielbiam:).

    OdpowiedzUsuń
  3. Smak dzieciństwa;) Świetne:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Prawdziwa uczta dla podniebienia. Pamiętam jak moja mama dawniej robiła taki blok na moje urodziny. Jak dziś pamiętam ten smak. Pani w sklepie specjalnie sprowadzała mleko w proszku w takim niebieskim opakowaniu, bo z niego czekolada była najlepsza. Teraz jak się robi samemu, to już nie smakuje tak wybornie jak kiedyś, w dodatku przygotowana przez mamę. Ale i tak pojawia się na moim stole przy większych okazjach. Czasami lubię też dodać solone pistacje, albo na górze posypać troszkę suszoną miętą.
    Następnym razem wypróbuję Twój przepis. :) Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  5. zawsze robi go moja prababcia na święta, do kolekcji ciasteczek, jest przepyszny :) schodził na pierwszym miejscu ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Blok czekoladowy, mniam! Wieki go już nie jadłam, ale chętnie powróciłabym do tego smaku :))

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie w domu się takiego nie robiło... Też spróbowałam go dopiero jako osoba dorosła, i zakochałam się od razu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię, pożarłabym wielki kawał od razu. Tak z 300 g. Na raz.

    OdpowiedzUsuń
  9. Przypomina ten z sieciowej kawiarni, ale na pewno w smaku jest sto razy pyszniejszy! :)

    OdpowiedzUsuń

Truskawki się cieszą na każdy miły komentarz :)