Latte art, kawa, wzorki. Cynamon w Gdyni.



Pamiętacie jak niedawno opowiadałam Wam o nowym jesiennym menu w Cynamonie? Tym razem miałam okazję sprawdzić się w roli... baristy! Choć do tego tytuły brakuje mi jeszcze wiele umiejętności i lat praktyki, ze sztuką parzenia i dekorowania kawy zaprzyjaźniała mnie Armanda.



W Cynamonie pracuje niemal od samego początku i to właśnie tu zaczęła swoją przygodę z kawą. Teraz o kawie wie wszystko! Typowe espresso powinno być parzone przez około 16 sekund (jeśli dobrze zapamiętałam:D) , pod odpowiednim ciśnieniem, a sztuka spieniania mleka wcale nie jest tak łatwa jakby się wydawało i tylko nieliczni umieją uzyskać odpowiednią piankę. Na idealną kawę składa się mnóstwo czynników. Każdy element jest istotny, rozpoczynając od wyboru odpowiedniego kubka i kończąc na czekoladzie do dekorowania.




Armanda przyznała mi, że największą frajdę daje jej przygotowywanie kawy samodzielnie, w tradycyjnym ekspresie. Raczej stara się nie korzystać z automatycznych ekspresów, które robią za nas wszystko. Może i są szybsze, myślą same, ale kawa jest już inna. Tutaj wszystko trzeba zrobić samemu. 

Chociaż wszystkich czynników parzenia pilnuje ekspres, kto nauczy cię go odpowiednio obsługiwać? Właśnie tego dnia był mój pierwszy raz. Na dobry początek, pierwszą kawę zrobiła Armanda. Zaczęła od przygotowania mleka, najlepsze jest te 3,2 procentowe, wtedy najlepiej się pieni. Sojowe ma tendencję do ważenia. Dobrze spienione mleko równa się też pięknej dekoracji.  Następnym krokiem było zmielenie kawy i sprasowanie jej. Dopiero wtedy, po zamocowaniu kolby mogłyśmy uzyskać napar. Pozostało już tylko dodanie mlecznej pianki... udekorowanie i voila! Całość przedstawiłam nie wnikając w szczegóły, chociaż jest ich mnóstwo. Tajemnica niech pozostanie w Cynamonie :)


Ostatni etap zależy już jedynie od naszej wyobraźni. Kawę ozdabiałyśmy na kilka sposobów. Takie malowanie ma nawet swoją własną nazwę - jest to latte art. Sztuka na kawie. Najtrudniejszą metodą było dekorowanie poprzez odpowiednie rozlewanie mleka. Tu mowa o serduszkach czy kwiatach, rozetach... Do tego potrzeba odpowiedniej wprawy, delikatnych, ale pewnych ruchów. Mam zamiar ćwiczyć tak długo, aż wreszcie osiągnę coś podobnego do tych poniżej... musicie przyznać, że taką kawę o wiele przyjemniej się pije.


Następne wzory były już nieco prostsze. Łyżeczka, wykałaczka, czekolada, posypka i do dzieła. Chcecie coś ze świątecznym wzorem? Bałwanka? A może kwiaty? Ja poprosiłam o truskawkę. Nie ma co ukrywać, w Cynamonie dostaniecie kawę taką jaką chcecie! Osobiście możecie skomponować smak (syropy cynamonowy, miętowy, toffi, czekoladowy...) ale i nie krępujcie się poprosić o specjalny wzorek. Jestem pewna, że Wasza kawa będzie równie piękna :) Ostatnimi czasy Armanda ćwiczy "efekt 3D", mogłam zobaczyć pierwsze próby sfotografowane przez telefon... kto wie, może niedługo i taka Wam się trafi? 




A czy przyrządza sobie takie kawy w domu? Okazało się, że pije je tylko pracy. Do innych kawiarni też nie chodzi. "No mogli się postarać bardziej... ale spienili mleko..." Kiedy umie się parzyć takie kawy, można dużo ponarzekać :) Wszystkiego zdradzić nie mogę, ale dodatkową zachętą do odwiedzenia tego magicznego miejsca może być także pyszne ciasto, które do kawy będzie pasowało idealnie. Widzicie tą tartę? Nawet mam na nią przepis :) Czeka na wypróbowanie w najbliższym czasie... aby się zmobilizować, napiszę to nawet na blogu: Obiecałam, że kiedy ją upiekę, przyniosę ją do Cynamonu :)



 "Cynamon"
ul.Świętojańska 49

81-391 Gdynia

7 komentarzy:

  1. Kiedy tylko będę miała okazję wybrać się w tak dalekie strony, koniecznie zahaczę o "Cynamon". Kawa wygląda bajecznie! Miałam okazję (a raczej w pracy tego wymagano) przygotowywać kawę i ubijać mleko...z czego ubijanie było największym wyzwaniem, bo na szczęście wzorków na kawie nie musiałam malować :)) może koło by udało mi się zrobić, nic poza tym ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ piękne wzorki na kawie! Gdybym tylko była w Gdyni, na pewno bym do tej kawiarni zajrzała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Patrzenie na te cudowne pianki na kawie, na te wzorki... ależ mi się zachciało teraz takiej kawusi!:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. wow, genialne wzorki ! aż by mi żal było wypić taką kawę :p Gdybym tylko mieszkała blisko od razu bym się wybrała na degustację :)

    OdpowiedzUsuń

Truskawki się cieszą na każdy miły komentarz :)