Orzechowo-kakaowe ciasto zebra




Po dłuższej przerwie czas na pyszne ciasto. Tradycyjną zebrę zamieniłam w orzechową dodając do "jasnej masy" odrobinę masła orzechowego. I rzeczywiście, orzechowy smak jest wyczuwalny, a jeśli tak jak ja użyjecie masła "crunchy" ciasto zyska drobne kawałeczki orzechów. Zebra nie jest mocno wilgotna, ponieważ zredukowałam ilość oleju, ale myślę, że jest to wypiek, który doskonale sprawdzi się przy popołudniowej kawie ;)


Składniki:

3 jajka
1 1/2 szklanki mąki
opakowanie budyniu śmietankowego lub waniliowego
1/4 szklanki oleju
3/4 szklanki wody
3/4 szklanki cukru
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
3 kopiaste łyżki masła orzechowego
1 łyżka kakao


Przygotowanie:

Jajka miksujemy razem z cukrem i wodą. Do masy dodajemy proszek do pieczenia i budyń, stopniowo dosypujemy mąkę. Kiedy masa będzie jednolita dodajemy olej i miksujemy ponownie. Masę dzielimy na dwie części. Do pierwszej dodajemy kakao, a do drugiej masło orzechowe.
Blaszkę smarujemy masłem i wylewamy na środek, na przemian, po trzy łyżki jasnej masy i po trzy łyżki ciemnej. (lub w innych proporcjach). Ciasto pieczemy w 180 stopniach przez 45-50 minut.


12 komentarzy:

  1. Pochrupałabym te cząsteczki orzechów :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna Ci ta zebra wyszła, a dodatek masła orzechowego to świetny pomysł, koniecznie muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajna odmiana zebry, natchnęłaś mnie i mam w głowie nowy pomysł na smak, ale kiedy go zrobię pytanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudownie musiało smakować :>

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny pomysł :) Podoba mi się taka odmieniona zebra :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jedno z moich pierwszych ciast, z sentymentu bym zrobiła odmienioną wersję. :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Z masłem orzechowym, pysznie! Do kawki porwałabym Ci tą zebrę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. zebrę robiłam tylko w klasycznej wersji, ale teraz widzę przed sobą ideał!! koniecznie muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. to ciasto prezentuje się wyśmienicie :-)
    zapraszam również na mojego bloga :-)

    www.kuchniaipodroze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Truskawki się cieszą na każdy miły komentarz :)