Pralinki z nadzieniem chałwowym i czekoladowym fudge.


Na długie notki jeszcze najdzie czas. Póki co, należy mi się odrobina wakacji po całym ciężkim roku pracy. Jeszcze tylko miesiąc i będę całkowicie wolna, dlatego i przepis będzie "na szybko", bo pralinki wcale nie wymagają tak dużego poświęcenia. Jedyne na co trzeba mieć oko to czekolada podczas rozpuszczania. Uwaga, bo jest jej mnóstwo!
__________________________________________________________________

na 20 pralinek:
na wierzch: 250g ulubionej czekolady bez nadzienia (u mnie mleczna)*
nadzienie chałwowe: 100g białej czekolady
100g chałwy
około 5 łyżek śmietanki kremówki
fudge czekoladowe: 
100g czekolady gorzkiej
100g czekolady mlecznej
100g masy krówkowej

*zwykle 200g starcza idealnie na moje foremki, w zależności od tego jakie Wy macie ilość nadzienia CZY czekolady może się różnić. 
__________________________________________________________________

Czekoladę "na wierzch" rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Rozprowadzamy ją w silikonowych foremkach tworząc cieniutką warstwę czekolady, lekko wychodzimy poza brzegi. (Ważne aby całość była pokryta i nie było dziur). Wstawiamy do zamrażarki na około 10 minut i powtarzamy czynność, zostawiamy w zamrażarce. Pozostałą czekoladę odstawiamy na bok. 

Białą czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. W tym czasie chałwę rozcieramy z kremówką i łączymy z czekoladą. 

Masę krówkową i obydwie czekolady rozpuszczamy również w kąpieli wodnej i odstawiamy.

Wyjmujemy foremki z lodówki. Najpierw napełniamy kubeczki nadzieniem chałwowym, potem czekoladowym fudge. Przykrywamy  pozostałą wierzchnią czekoladą. Wyrównujemy nożem. Wstawiamy do lodówki lub zamrażarki do zastygnięcia. Przechowujemy w lodówce. Smacznego! :)














7 komentarzy:

  1. Takie domowe pralinki zawsze mnie urzekają jako świetny pomysł na prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądają wspaniale! ; )
    Jak z profesjonalnej cukierni wprost. *.*
    Cuda!

    OdpowiedzUsuń
  3. marzą mi się takie czekoladki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wakacje z czekoladą w tle - raj ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Prześliczne maleństwa :) Musiały smakować bajecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mega! do tego pięknie się prezentują, jadłabym!

    OdpowiedzUsuń

Truskawki się cieszą na każdy miły komentarz :)