Muffinki bananowe


No i jestem w nowym mieszkaniu! Śpię na łóżku z palet, marzenie dizajnerskie spełnione, a dodatkowo jest i podstawa, i tło zdjęć :D Tym razem po 4 miesiącach z piekarnikiem bez regulacji temperatury (tylko 220 stopni) mogę stwierdzić, że ciężko się żyje bez pieczenia. Tym razem postaram się dodawać więcej zdjęć pomimo nadchodzącego pierwszego egzaminu.  Mój pierwszy wpis w tym roku będzie bananowy, a kolejne na pewno nie mniej pyszne ;)


 Składniki:

170g mąki
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
70g cukru
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
1 jajko
100g jogurtu
30ml oleju
125g banana, rozgniecionego

Przygotowanie:

Mąkę przesiewamy dwa razy, mieszamy z proszkiem do pieczenia i cukrem. W oddzielnej misce mieszamy jajko, jogurt i banana, a następnie łączymy zawartość obu misek. Masę wykładamy do papilotek i pieczemy w 200 stopniach przez 25-30 minut.

5 komentarzy:

  1. Jedzenie w łóżku z palet = to musi wybornie smakować :D

    OdpowiedzUsuń
  2. juz robię te muffiny <3
    zapraszam! http://iluminatium-mundi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Mmm, bardzo smakowite te muffiny :)
    Powodzenia na egzaminie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mniami mniami mniami :3

    OdpowiedzUsuń

Truskawki się cieszą na każdy miły komentarz :)